W artykule:
- Co odróżnia sprzedaż mieszkania w kamienicy od sprzedaży w bloku
- Za ile sprzedają się mieszkania w kamienicach w Śródmieściu
- Grunt pod kamienicą: dekret Bieruta i użytkowanie wieczyste
- Rejestr zabytków czy ewidencja: dwie różne rzeczy dla sprzedającego
- Świadectwo energetyczne: kiedy kamienica go nie potrzebuje
- Wspólnota w kamienicy: kto decyduje i ile ma w funduszu
- Metraż, zameldowanie i lokator: trzy pułapki w dokumentach
- Jak przygotować sprzedaż krok po kroku
- Kto kupuje mieszkania w kamienicach w Śródmieściu
- Zanim wystawisz ofertę
- FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Co odróżnia sprzedaż mieszkania w kamienicy od sprzedaży w bloku
Sprzedaż mieszkania w kamienicy w Śródmieściu różni się od sprzedaży w bloku w czterech miejscach: grunt pod budynkiem, ochrona konserwatorska, wspólnota i dokumenty. Kupujący zapyta o dekret Bieruta i użytkowanie wieczyste. Notariusz sprawdzi, czy miasto ma prawo pierwokupu. Bank kupującego zajrzy do księgi gruntu.
Jeśli te sprawy zamkniesz przed wystawieniem oferty, sprzedaż idzie normalnie. Jeśli po, tracisz tygodnie albo kupującego. Ten artykuł jest dla sprzedającego, ale jeśli planujesz zakup mieszkania w kamienicy, lista jest ta sama. Po prostu czytasz ją z drugiej strony stołu.
Dobra wiadomość jest taka, że kamienica w Śródmieściu dobrze się sprzedaje. Z aktów notarialnych z 2025 i 2026 roku wynika, że przedwojenna kamienica z ewidencji zabytków osiąga prawie tę samą cenę za metr, co nowy apartamentowiec. Liczby pokazujemy niżej. Potem przechodzimy przez każdą z czterech spraw po kolei, z przepisami i z tym, co realnie przygotować.
Zacznij od bezpłatnej wyceny z lokalnym ekspertem i poznaj wartość swojej nieruchomości
Za ile sprzedają się mieszkania w kamienicach w Śródmieściu
Zaczynamy od ceny, bo od niej zależy wszystko dalej. Sprawdziliśmy akty notarialne z Rejestru Cen Nieruchomości dla lokali mieszkalnych sprzedanych w Śródmieściu na rynku wtórnym w 2025 i 2026 roku. To 1 101 transakcji. Mediana ceny za metr dla całej dzielnicy to 20 952 zł.
Adresy połączyliśmy z ewidencją zabytków nieruchomych, którą prowadzi Narodowy Instytut Dziedzictwa (dane.gov.pl). Dzięki temu oddzieliliśmy zabytkową zabudowę od reszty. Dane: Rejestr Cen Nieruchomości m.st. Warszawy, lokale mieszkalne, rynek wtórny, akty z 2025 i 2026 roku, obliczenia własne. Stan na październik 2026.
| Rodzaj budynku | Liczba aktów | Mediana zł/m² |
|---|---|---|
| Budynki z ewidencji zabytków, przedwojenne | 148 | 24 205 zł |
| Budynki z lat 1990 i późniejsze | 234 | 24 345 zł |
| Wszystkie budynki z ewidencji zabytków | 211 | 22 059 zł |
| Starsza zabudowa poza ewidencją (głównie bloki powojenne) | 656 | 20 101 zł |
| Cała dzielnica | 1 101 | 20 952 zł |
Najważniejszy wniosek: przedwojenna kamienica z ewidencji zabytków sprzedaje się za 24 205 zł za metr, a nowy budynek za 24 345 zł. Różnica to 140 zł na metrze. Kupujący w Śródmieściu płaci za przedwojenną architekturę tyle samo, co za nowe instalacje i windę. Dla porównania nowe mieszkania kupowane od deweloperów w tym samym czasie kosztowały 26 305 zł za metr (70 aktów).
Skąd więc niższa mediana dla wszystkich zabytków, 22 059 zł? Z Muranowa. Do ewidencji zabytków trafiły też powojenne osiedla socrealistyczne, a tam metr jest tańszy. Na Nowolipkach mediana z 17 aktów to 17 474 zł, na Nowolipiu 19 182 zł, na Dzielnej 17 475 zł.
Przedwojenne kamienice Śródmieścia Południowego stoją w zupełnie innym miejscu. Hoża 29 205 zł (14 aktów), Lwowska 27 543 zł, Bagatela 25 743 zł, Poznańska 25 109 zł. Wyjątkiem jest Wilcza z medianą 18 139 zł, bo wśród dziewięciu aktów przeważały mieszkania do remontu. Stan techniczny budynku i samego lokalu robi tu większą różnicę niż adres.
Te liczby są spójne z tym, co pokazujemy w artykule o cenach mieszkań w Warszawie, gdzie Śródmieście ma 20 625 zł za metr ceny ofertowej (Bankier.pl, maj 2026). Szerzej o rozrzucie między Powiślem, Muranowem a Starym Miastem piszemy we wpisie o cenach mieszkań w Śródmieściu. Tu zostajemy przy kamienicach.
Cena ofertowa a cena z aktu
Portale pokazują wyższe liczby. Domiporta podaje dla Śródmieścia na rynku wtórnym 23 793 zł za metr ceny ofertowej, średnią ofertę 1 403 418 zł i najczęstszy metraż 50 m² (Domiporta, październik 2026). Luka do mediany transakcyjnej to 2 841 zł na metrze, czyli około 13 procent. Przy 50 metrach to 142 000 zł między ogłoszeniem a aktem.
SonarHome szacuje średnią cenę w dzielnicy na 20 739 zł za metr, ze wzrostem 3,09 procent od początku roku i prognozą 21 984 zł na koniec 2026 roku. Oferta wisi tam średnio 109 dni, a w sprzedaży jest około 797 mieszkań (SonarHome, wrzesień 2026).
Dane kwartalne z aktów pokazują coś ważniejszego dla sprzedającego. Ceny transakcyjne w Śródmieściu stoją od dwóch lat. Mediana z trzeciego kwartału 2024 roku to 21 413 zł, z czwartego kwartału 2025 roku 20 963 zł, a z pierwszego kwartału 2026 roku 20 827 zł. Jeśli ustawisz cenę na poziomie z ogłoszeń sąsiadów, będziesz czekać. Jeśli na poziomie aktów z Twojej ulicy, sprzedasz.
Grunt pod kamienicą: dekret Bieruta i użytkowanie wieczyste
To pierwsza rzecz, która odróżnia kamienicę w Śródmieściu od bloku na Ursynowie. Dekret z 26 października 1945 roku o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy przeniósł na miasto własność wszystkich gruntów w ówczesnych granicach stolicy (ISAP, Dz.U. 1945 nr 50 poz. 279). Budynki zostały przy właścicielach, grunt poszedł do miasta.
Dawni właściciele mogli złożyć wniosek o użytkowanie wieczyste. Wiele wniosków do dziś nie ma rozstrzygnięcia, a spadkobiercy zgłaszają roszczenia. Dla Ciebie liczą się dwa pytania.
Pierwsze: czy w księdze wieczystej gruntu jest wpis o roszczeniu. Mieszkanie w kamienicy ma własną księgę, ale grunt i części wspólne mają osobną. Numer tej drugiej znajdziesz w dziale I-Sp księgi lokalu. Wpisujesz go w przeglądarce ksiąg wieczystych (ekw.ms.gov.pl) i czytasz dział III. Tam siedzą ostrzeżenia o toczących się postępowaniach dekretowych. Tak samo sprawdzisz nieruchomość, którą chcesz kupić. Jak sprawdzić stan prawny w księdze krok po kroku, opisujemy w artykule o sprawdzaniu księgi wieczystej online.
Drugie: co roszczenie oznacza dla właściciela lokalu. Zwykle mniej, niż ludzie się boją. Jeśli Twoje mieszkanie zostało wykupione od miasta i jest wyodrębnione, roszczenie dotyczy gruntu i niesprzedanych części budynku, nie Twojego lokalu.
Od 2016 roku ustawa o gospodarce nieruchomościami w art. 214a pozwala miastu odmówić zwrotu gruntu między innymi wtedy, gdy nieruchomość sprzedano osobom trzecim (ISAP, ustawa o gospodarce nieruchomościami). Ta sama nowelizacja, zwana małą ustawą reprywatyzacyjną, dała miastu prawo pierwokupu przy obrocie roszczeniami (Dz.U. 2016 poz. 1271). Handel roszczeniami do kamienic z lokatorami, który zniszczył reputację Śródmieścia dekadę temu, jest dziś mocno ograniczony.
Mimo to wpis w dziale III przestraszy kupującego, a część banków odmówi kredytu. Dlatego sprawdzasz to przed wystawieniem oferty, a nie po. Jeśli roszczenie jest, bierzesz od zarządcy informację o stanie postępowania i mówisz o tym na pierwszym pokazie. Uczciwie i z dokumentem w ręku. Klient, który dowie się o roszczeniu od notariusza, zwykle odchodzi.
Użytkowanie wieczyste i zaświadczenie o przekształceniu
Większość kamienic w Śródmieściu stała na gruncie w użytkowaniu wieczystym miasta. Od 1 stycznia 2019 roku to prawo zamieniło się z mocy ustawy we własność, pod warunkiem, że co najmniej połowa lokali w budynku to lokale mieszkalne (ISAP, ustawa z 20 lipca 2018 r.). Warszawa dała przy tym 98 procent bonifikaty na opłatę jednorazową (Gazeta Prawna).
Notariusz poprosi o zaświadczenie o przekształceniu. Jeśli go nie masz, składasz wniosek w urzędzie dzielnicy z zaznaczeniem, że potrzebujesz go do aktu. Urząd ma wtedy 30 dni.
Jeśli w księdze gruntu dalej widnieje użytkowanie wieczyste, dopytaj zarządcę, dlaczego. Częste powody w Śródmieściu to przewaga lokali użytkowych w parterach i oficynach albo nieuregulowany stan prawny gruntu. W takiej sytuacji sprzedajesz udział w użytkowaniu wieczystym, a nie we własności gruntu. Da się to zrobić, ale kupujący musi o tym wiedzieć od początku.
Rejestr zabytków czy ewidencja: dwie różne rzeczy dla sprzedającego
W Śródmieściu ochrona konserwatorska jest regułą, nie wyjątkiem. Ważne jest jednak, która. Są dwa wykazy i dla sprzedającego działają inaczej.
Rejestr zabytków prowadzi Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków (mwkz.pl). Wpis do rejestru oznacza, że miastu przysługuje prawo pierwokupu z art. 109 ust. 1 pkt 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Notariusz sporządza wtedy umowę warunkową i zawiadamia miasto. Miasto ma miesiąc na decyzję.
Gdy miasto pierwokupu nie wykorzysta, podpisujecie drugi akt, przenoszący własność. To dwa spotkania u notariusza zamiast jednego i zwykle pięć do siedmiu tygodni między nimi. Pierwokupu nie ma przy sprzedaży osobie bliskiej. Podobny mechanizm opisaliśmy przy sprzedaży mieszkania na Starym Żoliborzu, gdzie cały układ urbanistyczny jest w rejestrze.
Gminna ewidencja zabytków to szerszy wykaz, prowadzony przez Stołecznego Konserwatora Zabytków (um.warszawa.pl). W Warszawie jest w nim kilka razy więcej obiektów niż w rejestrze. Ewidencja nie daje miastu pierwokupu. Daje za to konserwatorowi głos przy pozwoleniu na budowę i zwalnia budynek ze świadectwa energetycznego, o czym piszemy niżej.
Wymiana okien na plastikowe albo zabudowa balkonu w budynku z ewidencji może skończyć się nakazem przywrócenia stanu poprzedniego. Kupujący, który planuje remont, zapyta o to wprost. Dla niego to wada, dla Ciebie argument: zalety mieszkania w zabytkowej kamienicy biorą się właśnie z tego, że nikt nie zepsuje elewacji ani klatki.
Jak sprawdzić, w którym wykazie jest Twoja kamienica? Najprościej w serwisie mapowym Warszawy w warstwie zabytków albo pismem do Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków. Odpowiedź przychodzi w kilka dni i jest darmowa. Dołącz ją do dokumentów oferty. Kupujący w Śródmieściu i tak to sprawdzi, więc lepiej, żeby dostał odpowiedź od Ciebie.
Świadectwo energetyczne: kiedy kamienica go nie potrzebuje
Od 28 kwietnia 2023 roku sprzedający przekazuje kupującemu świadectwo charakterystyki energetycznej przy akcie notarialnym. Obowiązek wynika z art. 3 i art. 11 ustawy o charakterystyce energetycznej budynków (ISAP). Za brak świadectwa, gdy jest wymagane, grozi grzywna.
Ta sama ustawa w art. 3 ust. 4 zwalnia budynki podlegające ochronie na podstawie przepisów o ochronie zabytków. Ministerstwo Rozwoju i Technologii wyjaśniło, że chodzi zarówno o budynki wpisane do rejestru, jak i o te ujęte w gminnej lub wojewódzkiej ewidencji zabytków (gov.pl). Jeśli Twoja kamienica jest w jednym z tych wykazów, świadectwa nie potrzebujesz. Notariusz wpisze do aktu podstawę zwolnienia.
Zwolnienie z obowiązku nie znaczy, że temat znika. Kupujący i tak liczy, ile będzie płacić za ciepło w budynku z 1912 roku. Zamiast świadectwa pokaż mu rachunki za ostatni rok. Jeśli wspólnota wymieniła piony, ociepliła strop nad piwnicą albo przeszła na węzeł cieplny, napisz to w ogłoszeniu. W kamienicy stan instalacji sprzedaje mieszkanie bardziej niż sztukateria.
Wspólnota w kamienicy: kto decyduje i ile ma w funduszu
W bloku z 200 mieszkaniami wspólnota jest anonimowa. W kamienicy z 12 lokalami każdy głos ma wagę i kupujący o to zapyta. Od 1 stycznia 2020 roku mała wspólnota to budynek z najwyżej trzema lokalami. Wcześniej granicą było siedem (e-prawnik.pl).
W małej wspólnocie stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o współwłasności, więc remont dachu wymaga zgody wszystkich. W większej, a takich jest w Śródmieściu większość, uchwały zapadają większością udziałów według ustawy o własności lokali (ISAP). Liczy się każdy lokal, także użytkowy w parterze i garaż.
Co przygotować od zarządcy, zanim wystawisz ofertę:
- Zaświadczenie o braku zaległości w opłatach za Twój lokal.
- Uchwały z ostatnich dwóch lat, zwłaszcza o funduszu remontowym i kredytach wspólnoty.
- Stan funduszu remontowego i plan remontów na najbliższe lata.
- Protokół ostatniego przeglądu pięcioletniego budynku, który wspólnota ma obowiązek robić.
- Informację, czy toczy się spór sądowy z lokatorem, dawnym właścicielem albo wykonawcą.
Te pięć dokumentów opisuje stan techniczny budynku lepiej niż zdjęcia elewacji. Kupujący w kamienicy boi się dwóch rzeczy: dachu i pionów. Jeśli oba były robione w ostatniej dekadzie, napisz to w pierwszym akapicie ogłoszenia. Jeśli nie były, a fundusz ma na to pieniądze, pokaż uchwałę.
Jeśli nie ma ani jednego, ani drugiego, ustaw cenę, która to uwzględnia. Kupujący i tak każe sprawdzić stan budynku inżynierowi i to policzy. Przy zakupie mieszkania w kamienicy coraz częściej zamawia się ocenę stanu technicznego części wspólnych, nie tylko samego lokalu. Kupno mieszkania w kamienicy bez takiego przeglądu to dziś rzadkość, więc warto zwrócić uwagę na to, co inżynier zobaczy w piwnicy i na strychu.
Zwróć też uwagę na kredyt wspólnoty. Część kamienic w Śródmieściu finansowała remont elewacji kredytem spłacanym z funduszu remontowego przez kilkanaście lat. Nowy właściciel przejmuje tę ratę w czynszu. To nie jest wada, ale musi być w ofercie, bo wyjdzie przy pierwszym rachunku.
Metraż, zameldowanie i lokator: trzy pułapki w dokumentach
Kamienice mają metraż z innej epoki. Powierzchnia w księdze wieczystej często pochodzi z pomiaru sprzed kilkudziesięciu lat, według innych norm niż dzisiejsze. Różnica wobec pomiaru laserowego sięga kilku metrów. Przy 24 000 zł za metr dwa metry różnicy to 48 000 zł sporu.
Zmierz mieszkanie przed wystawieniem i w ogłoszeniu podaj obie liczby: z księgi i z pomiaru. W akcie notariusz wpisze powierzchnię z księgi, a cena będzie za całość, nie za metr.
Zameldowanie. W kamienicach częściej niż w blokach ktoś pozostaje zameldowany po latach: dawny lokator, dorosłe dziecko, zmarły krewny. Zameldowanie nie daje praw do lokalu, ale kupujący zażąda zaświadczenia o braku osób zameldowanych. Dostaniesz je w urzędzie dzielnicy. Załatw to przed podpisaniem umowy przedwstępnej, bo wymeldowanie administracyjne trwa tygodnie.
Lokator. Jeśli w mieszkaniu jest najemca z umową na czas nieoznaczony, zwłaszcza z dawnego przydziału, sprzedajesz zupełnie inny produkt. Kupujący wchodzi w umowę najmu i nie może jej łatwo wypowiedzieć. Grono zainteresowanych kurczy się do inwestorów, a cena spada. Jak to wygląda w praktyce, opisaliśmy we wpisie o sprzedaży mieszkania z lokatorem.
Jak przygotować sprzedaż krok po kroku
- Pobierz obie księgi wieczyste: lokalu i gruntu. Przeczytaj dział III gruntu pod kątem roszczeń dekretowych i dział IV lokalu pod kątem hipotek.
- Sprawdź, czy budynek jest w rejestrze zabytków, w ewidencji, czy w żadnym z wykazów. Od tego zależy pierwokup, świadectwo energetyczne i zakres remontu, jaki kupujący będzie mógł zrobić.
- Zdobądź zaświadczenie o przekształceniu użytkowania wieczystego albo wyjaśnienie, dlaczego go nie ma.
- Zbierz pięć dokumentów od zarządcy z sekcji o wspólnocie. Pełną listę papierów do aktu znajdziesz w artykule o dokumentach do sprzedaży mieszkania.
- Zmierz mieszkanie i porównaj z księgą. Weź zaświadczenie o braku zameldowanych.
- Wyceń na podstawie aktów z Twojej ulicy, nie ogłoszeń z portalu. Jak to zrobić samodzielnie, tłumaczymy w tekście jak wycenić mieszkanie do sprzedaży.
- Przygotuj mieszkanie do zdjęć. W kamienicy nie remontuj, tylko odsłoń: wysokość, okna, parkiet, sztukaterię. Więcej w artykule o home stagingu przed sprzedażą.
Punkty 1 do 3 zajmują zwykle dwa do czterech tygodni, jeśli robisz je równolegle. To czas, który i tak musiałbyś stracić po znalezieniu kupującego, tylko wtedy z ryzykiem, że kupujący nie poczeka. Ile trwa cały proces w Warszawie, od wystawienia do aktu, policzyliśmy w osobnym wpisie o czasie sprzedaży mieszkania.
Kto kupuje mieszkania w kamienicach w Śródmieściu
Na pokazach widzimy stałych bywalców i każdy czyta ogłoszenie inaczej. Pierwsi to ludzie, którzy chcą tu mieszkać. Płacą za wysokość pomieszczeń, za okna na dziedziniec, za pięć minut piechotą do metra. Pytają o ciszę, o sąsiadów i o to, czy da się wstawić klimatyzację bez zgody konserwatora.
Drudzy to inwestorzy pod najem. Liczą stopę zwrotu i czas pustostanu, a w Śródmieściu chcą kupić mieszkanie dwupokojowe do 50 metrów. Ostatnia grupa to firmy: kancelarie, gabinety, pracownie. Dla nich liczy się parter albo pierwsze piętro, osobne wejście i możliwość zmiany sposobu użytkowania.
Dla sprzedającego oznacza to jedno. Ogłoszenie o mieszkaniu w kamienicy musi odpowiadać na pytania wszystkich tych grup, zanim je zadadzą. Status konserwatorski, stan gruntu, stan pionów i dachu, decyzje wspólnoty. Mieszkanie, które ma te odpowiedzi w opisie, dostaje zapytania od poważnych kupujących. Mieszkanie bez nich dostaje pytania, na które i tak musisz odpowiedzieć, tylko później i pod presją.
Jak wyglądają kamienice, które sprzedają się najdrożej w mieście, pokazaliśmy na przykładzie Powiśla, a mechanizm trzymania wartości przez przedwojenną zabudowę opisaliśmy przy kamienicach na Starym Mokotowie. Śródmieście działa tak samo, tylko stawka jest wyższa.
Zanim wystawisz ofertę
Sprzedaż mieszkania w kamienicy w Śródmieściu nie jest trudniejsza niż gdzie indziej. Jest bardziej papierowa. Grunt, konserwator, wspólnota i dokumenty to cztery sprawy, które da się zamknąć w miesiąc, zanim pierwszy kupujący wejdzie do mieszkania.
Kto to zrobi, sprzedaje w normalnym tempie i po cenie z aktów na swojej ulicy. Kto zostawi to na później, odkrywa roszczenie w dziale III w dniu, w którym kupujący ma już decyzję kredytową.
Jeśli wolisz, żeby ktoś przeszedł przez to z Tobą, prowadzimy sprzedaż mieszkań w kamienicach Śródmieścia i znamy procedurę pierwokupu i zaświadczeń z własnych transakcji. Zaczynamy od bezpłatnej wyceny opartej na aktach notarialnych z Twojej okolicy, nie na ogłoszeniach. Możesz ją zamówić tutaj albo najpierw zobaczyć, jakie mieszkania w Śródmieściu mamy teraz w sprzedaży, żeby porównać swoje z rynkiem.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
1. Czy mieszkanie w kamienicy w Śródmieściu trudno sprzedać? Nie trudniej niż w bloku, ale dłużej trwa przygotowanie dokumentów. Oferty w Śródmieściu wiszą średnio 109 dni (SonarHome, wrzesień 2026). Kamienica dokłada do tego zwykle dwa do czterech tygodni na księgę gruntu, zaświadczenie o przekształceniu użytkowania wieczystego i ewentualny pierwokup miasta. Jeśli te papiery zebrałeś przed wystawieniem oferty, sprzedaż idzie w normalnym tempie.
2. Czy do sprzedaży mieszkania w zabytkowej kamienicy potrzebuję świadectwa energetycznego? Zwykle nie. Art. 3 ust. 4 ustawy o charakterystyce energetycznej budynków zwalnia budynki podlegające ochronie na podstawie przepisów o ochronie zabytków. Według stanowiska Ministerstwa Rozwoju i Technologii dotyczy to zarówno budynków w rejestrze zabytków, jak i tych ujętych w gminnej lub wojewódzkiej ewidencji. Jeśli Twoja kamienica nie jest w żadnym z tych wykazów, świadectwo musisz przekazać kupującemu przy akcie, inaczej grozi grzywna.
3. Co to jest dekret Bieruta i czy mogę przez niego stracić mieszkanie? To dekret z 26 października 1945 roku, który przeniósł na miasto własność wszystkich gruntów w ówczesnych granicach Warszawy. Dawni właściciele i ich spadkobiercy mogą mieć roszczenia do gruntu pod kamienicą. Właściciel wyodrębnionego lokalu wykupionego od miasta nie traci przez to mieszkania. Od 2016 roku art. 214a ustawy o gospodarce nieruchomościami pozwala miastu odmówić zwrotu gruntu między innymi wtedy, gdy lokale sprzedano osobom trzecim. Roszczenie trzeba jednak sprawdzić w dziale III księgi wieczystej gruntu, bo kupujący i jego bank o to zapytają.
4. Czym różni się wpis do rejestru zabytków od wpisu do ewidencji zabytków przy sprzedaży? Rejestr zabytków daje miastu prawo pierwokupu z art. 109 ust. 1 pkt 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Sprzedaż idzie wtedy w dwóch aktach: najpierw umowa warunkowa, a po miesiącu, gdy miasto nie skorzysta, umowa przenosząca własność. Ewidencja zabytków pierwokupu nie daje. Oba wpisy zwalniają ze świadectwa energetycznego i oba oznaczają, że większe prace w budynku wymagają zgody albo uzgodnienia z konserwatorem.
5. Ile kosztuje metr mieszkania w kamienicy w Śródmieściu w 2026 roku? Z aktów notarialnych z 2025 i 2026 roku wynika, że mieszkania w przedwojennych kamienicach ujętych w ewidencji zabytków sprzedawały się w Śródmieściu za 24 205 zł za metr (mediana ze 148 aktów). To prawie tyle, co w budynkach z lat 1990 i późniejszych, gdzie mediana to 24 345 zł. Starsza zabudowa poza ewidencją, głównie powojenne bloki, schodziła po 20 101 zł za metr. To dane orientacyjne, dokładną wartość Twojego mieszkania ustali wycena.
6. Czy kupujący dostanie kredyt na mieszkanie w kamienicy? Tak, jeśli lokal jest wyodrębniony i ma własną księgę wieczystą. Banki finansują takie mieszkania bez problemu, choć rzeczoznawca bankowy przyjrzy się stanowi technicznemu budynku. Kłopot pojawia się, gdy sprzedajesz udział w kamienicy bez wyodrębnionego lokalu albo gdy w księdze gruntu widnieje roszczenie dekretowe. Wtedy część banków odmawia, więc grono kupujących się zawęża.
Zacznij od bezpłatnej wyceny z lokalnym ekspertem i poznaj wartość swojej nieruchomości



